Wharfedale Linton Mahogany Red Miłosław

4,96
14 opinii

Wharfedale LINTON - Klasyka i dziedzictwo w nowoczesnym wydaniu Wharfedale LINTON – Klasyka i dziedzictwo w nowoczesnym wydaniu Kolumny Wharfedale LINTON to jeden z najbardziej kultowych i rozpoznawalnych modeli w długiej historii tej brytyjskiej marki. Należące do prestiżowej serii „Heritage, …

od 2 199 Najbliżej: 44 km

Liczba ofert: 1

Oferta sklepu

Opis

Wharfedale LINTON - Klasyka i dziedzictwo w nowoczesnym wydaniu Wharfedale LINTON – Klasyka i dziedzictwo w nowoczesnym wydaniu Kolumny Wharfedale LINTON to jeden z najbardziej kultowych i rozpoznawalnych modeli w długiej historii tej brytyjskiej marki. Należące do prestiżowej serii „Heritage, stanowią hołd dla słynnych konstrukcji z przeszłości, które zostały całkowicie przeprojektowane z wykorzystaniem najnowszych, współczesnych technologii i materiałów. Oryginalny model Linton zadebiutował w 1965 roku i był produkowany w różnych wariantach aż do końca lat 70. Ceniono go jako poważny, a zarazem przystępny cenowo głośnik hi-fi. Najnowsza odsłona zachowuje silne pokrewieństwo wizualne ze swoim historycznym przodkiem, będąc nostalgicznym ukłonem w stronę złotych lat sprzętu audio, ale wyniesionym na zupełnie nowy poziom wydajności – gotowy na wymagania przyszłości. Retro styl, ponadczasowa muzykalność – Konstrukcja akustyczna Nowy LINTON to obecnie rzadkość na rynku – potężna, trójdrożna konstrukcja podstawkowa, która zachowuje klasyczne proporcje i dostarcza brzmienia o niezwykłej skali. Potężny fundament basowy: Szeroka ścianka przednia umożliwiła zastosowanie imponującego (jak na współczesne monitory) przetwornika niskotonowego o średnicy 200 mm (8 cali). Wyposażono go w membranę z czarnej plecionki Kevlar® i zamontowano na sztywnym, odlewanym ciśnieniowo stelażu. Gwarantuje to głęboki, doskonale zdefiniowany i kontrolowany bas. Dedykowany przetwornik średniotonowy: Za kluczowe pasmo średnicy odpowiada 135-milimetrowy (5 cali) głośnik, również wykorzystujący kewlarową membranę. Co istotne, został on umieszczony we własnej, wewnętrznej komorze izolacyjnej, dzięki czemu wokale i instrumenty brzmią niezwykle czysto, otwarcie i naturalnie. Precyzyjne tony wysokie: Najwyższe rejestry powierzono 25-milimetrowej (1 cal) miękkiej kopułce tekstylnej napędzanej przez magnes ferrytowy o wysokim strumieniu. Wysokie tony są gładkie, detaliczne i pozbawione ostrości. Charakterystyka brzmienia: Klasyczne modele Linton słynęły z bogatego i naturalnego dźwięku. Nowy model zachowuje te atrybuty, poprawiając parametry w każdym aspekcie. Kolumny oferują „swobodnie oddychającą dynamikę i ogromną skalę, która ożywia każdy utwór. To dźwięk tak angażujący, że można w nim zatonąć i słuchać ulubionych albumów godzinami bez cienia zmęczenia. Autentyczny design zaprojektowany, by zachwycać Klasyczne wykończenie: Obudowy kolumn LINTON przyciągają wzrok stylem vintage. Są wykończone wysokiej jakości, ręcznie dopasowywanymi fornirami z naturalnego drewna. Dostępne są w trzech eleganckich wybarwieniach: klasycznym orzechu (Walnut Veneer), głębokim czarnym dębie (Black Oak) oraz mahoniowej czerwieni (Mahogany Red). Dedykowane podstawki (opcjonalnie): Wharfedale zaprojektowało do tego modelu idealnie dopasowane standy w klasycznym stylu. Ustawiają one kolumny na perfekcyjnej wysokości dla siedzącego słuchacza. Funkcjonalność podstawek: Sztywna, metalowa rama standów zapewnia krytyczne tłumienie niepożądanych wibracji, a drewniane, fornirowane wstawki na dole i na górze perfekcyjnie komponują się z kolumnami. Dodatkowo, przemyślana konstrukcja podstawek została wymiarowo dostosowana tak, aby idealnie mieścić kolekcję płyt winylowych. Pełna specyfikacja techniczna Rodzaj kolumny: 3-drożna, podstawkowa (monitor) Typ obudowy: Z wentylacją / Bass-reflex Przetwornik niskotonowy (Bass): 8 cali (200 mm), czarna membrana z plecionki Kevlar® Przetwornik średniotonowy (Midrange): 5 cali (135 mm), czarna membrana z plecionki Kevlar® Przetwornik wysokotonowy (Treble): 1 cal (25 mm), miękka kopułka tekstylna Ekranowanie magnetyczne (AV Shield): Brak Czułość (2.0V @ 1m): 90 dB Rekomendowana moc wzmacniacza: 25 - 200 W Szczytowe ciśnienie akustyczne (Peak SPL): 110 dB Impedancja nominalna: 6 Ω Impedancja minimalna: 3.5 Ω Pasmo przenoszenia (+/- 3 dB): 40 Hz ~ 20 kHz Zejście basu (-6 dB): 35 Hz Częstotliwości podziału zwrotnicy: 630 Hz oraz 2.4 kHz Pojemność wewnętrzna obudowy: 57.6 litra Wysokość: 565 mm (na małym cokole/plincie) Szerokość: 300 mm Głębokość: 330 mm (+ 30 mm uwzględniając wystające terminale głośnikowe) Waga netto: 18.4 kg (sztuka) Waga brutto: 20.5 kg (karton)

Specyfikacja

Podstawowe informacje

Marka
  • Wharfedale
Moc znamionowa RMS
  • 200 W
Konstrukcja
  • 3 drożna
Efektywność
  • 90 dB
Pasmo przenoszenia
  • 40-20000 Hz
Impedancja
  • 6 Ohm
Kolor
  • Brązowe
Przetwornik niskotonowy
  • 200mm
Kod producenta
  • LINTON85THMAHOGANYRED
Model
  • Linton

Opinie Wharfedale Linton Mahogany Red Miłosław

Na liście znajdują się opinie, które zostały zweryfikowane (potwierdzone zakupem) i oznaczone są one zielonym znakiem Zaufanych Opinii. Opinie niezweryfikowane nie posiadają wskazanego oznaczenia.

Ocena ogólna
4,96 na podstawie 14 opinii
  • Użytkownik Ceneo
    5
    Szukałem w zeszłym tygodniu kolumn podłogowych w przedziale 8 - 15tysięcy i nie mogłem znaleźć nic angażującego w muzykę. Jeden ze sprzedawców zaproponował odsłuchanie Lintonów. Cały czas zbieram szczękę z podłogi. P.S. Bas schodzi bardzo nisko, a przy tym nie gubi kontroli i nie jest rozlazły i dudniący. Zupełnie inne (pozytywnie) brzmienie niż "wąskich słupków", które miałem okazję posłuchać w sklepie. Wokale i instrumenty bardzo emocjonalne. Góra jest jak dla mnie w idealnej ilości. Jest jej tyle, żeby nie było zbyt duszno ani żeby nie powodowała piszczenia w uszach i zbytniej agresywności.
  • Użytkownik Ceneo
    5
    Świetne kolumny za w miarę rozsądne pieniądze. Bardzo spójne brzmienie idealne do słuchania muzyki. Radzą sobie bez zadyszki z każdym gatunkiem. Grają dobrze zarówno na cichych i wysokich poziomach głośności. Do tego ten cudowny wygląd.Takie pełny bas jest nie do osiągnięcia (chodzi o rozciągnięcie, pomruk, pełność) nie jest osiągalne z mniejszych skrzynek. W gitarach jest "mięso", średnica pełni ważną rolę ponieważ wokale i instrumenty są "duże". Jeśli ktoś chce słuchać muzyki, a nie bawić się przepinaniem kabelków, a potem wmawianiem sobie wyższość brzmienia "chudziutkiego", z rozjechaną sceną i agresywnym sztucznym detalem to te kolumny są dla niego. Do tego nie są specjalnie wymagające dla wzmacniaczy. Przebyłem dość długą drogę, aż w końcu trafiłem na te kolumny i na tym kończę wieloletnią zabawę. W Polsce znalazłem tylko jedną recenzję, poza granicami kraju na te kolumny jest istny szał.
  • Użytkownik Ceneo
    5
    Mam te kolumny już kilka miesięcy. Wstrzymywałem się z opinią bo opinie na "gorąco" nie mają żadnej wartości, forów raczej nie przeglądam (zbyt dużo śmieciowych informacji i zachwalania swojego sprzętu), więc napiszę tutaj :). Lintony potrzebują kilkadziesiąt godzin grania, żeby złapać "swoje" brzmienie. Na początku brzmienie wydaje się dość przytłumione - potem otwiera się i to bardzo mocno - i nie są to różnice "percepcyjne" (miałem okazję słuchać wygrzanego egzemplarza i zupełnie nowego, po czasie różnice w brzmieniu tweetera są ogromne). Tak jak pisali poprzedni, te kolumny są bardzo naturalne i bardzo równe. Mają mocny bas (ale nie remizowy. nie grzmoci przez cały czas, pojawia się w oczekiwanych momentach i wtedy pokazuje swój rozmach) jest rozdzielczy, średnica jest kolorowa i delikatnie wycieniowana w wyższym pod zakresie), potem wchodzi góra, która po prostu bezszwowo łączy się z wysokimi pasmami, które podobnie jak średnica są przyciemnione w najwyższych zakresach. Do tego dochodzi na prawdę sporych rozmiarów scena. Dynamika i rozdzielczość - przy tak dużych dźwiękach taki poziom dynamiki i rozdzielczości ? Czy kolumny są najlepsze we wszystkim ? Nie bo takich pewnie nie ma, ale dzięki temu są one bardzo wszechstronne (zawsze jest coś za coś). Miałem bardziej detaliczne kolumny (które zostały zabijane przez słabej jakości nagrania, pojawiał się "clipping" i jazgot), miałem również bardziej "nadmuchane" w średnicy kolumny (które kapitalnie grały wokale i małe składy, ale totalnie nie dawały rady grając np. progresywnym metal). Tutaj dostajemy bardzo równe granie (z ociepleniem średnicy, wycieniowaniem "trudnych" dla nagrań pasm. Nie zabija one dobrych realizacji, ani nie są zabijane przez słabsze realizacje). To brzmienie ciepłe, przyjemne, ale dalej wystarczająco detaliczne (konstruktywnie detaliczne). Polecam przejrzeć zagraniczne fora, gdzie ludzie wymieniają swoje $$$ paczki na Lintony. Polecam wypożyczyć wygrzane ze sklepu i odpalić muzykę filmową, orkiestrę, albo... wszystko z żywymi instrumentami. Bedzie ciepło, milutko i z rozmachem jednocześnie. Dodam, że kluczowe jest prawidłowe ustawienie tych kolumn, żeby osiągnąć brzmienie o którym mówie - tweetery są kierunkowe, baffle step, zachowanie kątów i miejsca z którego się słucha. Nie mogą stać przy samej ścianie. U mnie grają na 32m i spokojnie dają radę (dźwięk jest duży). Oczywiście całokształt brzmienia będzie zależał również od toru - gra cały tor, nie pojedyncze elementy (dodam, że udało mi się sprawić, żeby Lintony grały bardzo bardzo (aż za bardzo) kolorowo, a również żeby zagrały nawet ostrą górą - tak z tymi kolumnami jest to możliwe - można mocno kreować ostateczne brzmienie) Wkleje kilka recenzji: 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. Do kupienia: avtest 01/02.2020 ; stereoplay.de, audiode itd itd itd Zdaje sobie sprawę, że czesto recenzje kierują się innymi prawami niż jakość dźwięku, ale w tym przypadku polecam posłuchać. Wykonanie, jakość dźwięku i co najważniejsze - radość ze słuchania :)
  • w...l
    5
    Opinia została napisana przez użytkownika, który kupił produkt.
    Niesamowita jakość wykonania, spakowanie robi duże wrażenie a jakość dźwięku powala.
  • Użytkownik Ceneo
    4,5
    Te kolumny są mega dobre ! Pełny bas, duże głosy i słodka góra ! brak konkurencji nawet w cenie x2. Brak pisków, kłucia w uszy i harczenia wokali, a do tego są równe i szybkie. Duży , realny dźwięk bez żadnego zmulenia. Uwilebiam też ich wygląd. Złote nóżki, stojaki, nautraly fornir (wydaje mi się, że Mahoń jest jednak ładniejszy, ale to kwestia osobista) - wyglądają obłędnie.