Autoboksy
Autoboksy
Cena
Pokaż tylko:

Wybrane opinie

Thule Excellence 520 l.

5
Thule Excellence 520 l.
Box jest świetny, piękny, pakowny i stawia bardzo mały opór powietrza. Wyglądem bije wszystkie na rynku boxy, w sumie jest to najlepszy i najdroższy box oferowany, ale wart ceny. Do BMW E61 pasuje jak należy.

Thule Touring 780 L tytanowy aeroskin 420 L

4,5
Thule Touring 780 L tytanowy aeroskin 420 L
Długo zastanawiałem się na kupnem boxa a wyjazd zbliżał się wielkimi krokami. Ostatecznie nie kupiłem a wypożyczyłem - Thule Touring 780. Początkowo zastanawiałem się nad mniejszym bratem - Touringiem 600 ale z powodu dziwnej polityki Thule, 600-setka jako jedyna w rodzinie jest otwierana z jednej strony a ja akurat potrzebuję z dwóch. Podczas poszukiwań odwiedziłem pewien sklep motoryzacyjny, w którym miałem okazję porównać 600-setkę z tańszymi modelami ale także z serią Motion 600. Według mnie mimo mniejszej ładowności Touringi są ładniejsze ale przede wszystkim wieko jest sztywniejsze (wersja Carbon). O wiele bardziej podoba mi się podłoga w Touringu (ze względu na załadunek). Na plus oceniam również łatwość montażu ze względu na duże pokrętła - łatwo je chwycić dłonią). Jednak te same elementy, które są na plus również można ocenić na minus. Ścięte czoło z jednej strony poprawia wygląd ale ogranicza ładowność, pokrętła mocujące ułatwiają montaż ale równocześnie przeszkadzają w rozmieszczeniu ładunku - chyba, że ktoś się zmieści pomiędzy nimi. Ja akurat się nie zmieściłem ani wszerz ani wzdłuż. Mimo to udało mi się wygodnie przewieźć ładunek. Wypełniłem cały box (aczkolwiek pewnie udałoby się jeszcze trochę dopakować) - wagowo wyszło ok. 30-35 kg czyli z zapasem. Podczas jazdy nie miałem jakichś przykrych niespodzianek. Do 100 km/h nic nie słyszałem przy 130 już wyraźny, głośny pęd powietrza ale nie przeszkadzający. Momentami jechałem 140-150 km/h. Bez przygód, box stabilnie leżał na belkach - nic nie było słychać oprócz opływającego powietrza. Zaliczyłem również boczne podmuchy - jakoś specjalnie nie rzucało autem - oraz deszcz a nawet ulewę - po rozpakowaniu wszystko było suche i ani śladu wody wewnątrz boxa. I jeszcze dwa ciekawe zdarzenia z jazdy. W pewnym momencie musiałem stanąć "pod górę". Po puszczeniu hamulca auto momentalnie zaczęło zjeżdżać - musiałem użyć hamulca ręcznego (wcześniej w tym miejscu, podczas jazdy bez boxa bez problemu ruszałem bez użycia ręcznego). Druga rzecz - do garażu musiałem wjeżdżać z pomocą sąsiada, który kontrolował prześwit na boxem. Udało się wjechać ale miałem jakieś 1-1,5 cm zapasu (Toyota Verso bez relingów z belkami alu Toyoty). Podczas pomiaru wyszła mi wysokość auta z boxem w ww. konfiguracji - 207,6 cm (bez pasażerów i ładunku w aucie za to z wypełnionym boxem). Co do zakupu to jednak się wstrzymam. Zastanawiam się nad chwalonym a dużo tańszym Taurusem Xtreme II 450 albo droższym Kamei Corvara S 390.