Włoska robota Ciechocinek

4,5
3 opinie

"Włoska robota" Marka Stelara to książka, która wciągnie Cię od pierwszej strony w wir kryminalnej intrygi, sprytnie przeplatanej brawurową komedią pomyłek, gwarantując niezapomnianą rozrywkę. Przygotuj się na podróż do słonecznych Dolomitów, gdzie Misiek i Szwagier powracają, by nieopatrznie …

od 18,18 zł Najbliżej: 38 km

Liczba ofert: 1

Oferta sklepu

Opis

"Włoska robota" Marka Stelara to książka, która wciągnie Cię od pierwszej strony w wir kryminalnej intrygi, sprytnie przeplatanej brawurową komedią pomyłek, gwarantując niezapomnianą rozrywkę. Przygotuj się na podróż do słonecznych Dolomitów, gdzie Misiek i Szwagier powracają, by nieopatrznie wplątać się w serię zdarzeń, które mogą zakończyć się totalną katastrofą – i to transmitowaną na żywo! Czy istnieje recepta na idealne wakacje, które nagle zamieniają się w lawinę komicznych nieporozumień i niebezpiecznych zdarzeń? Zdecydowanie tak, a Marek Stelar, mistrz suspensu i ciętego humoru, doskonale ją zna. Poznaj "Włoską robotę" – historię, która udowadnia, że nawet najlepiej zaplanowany odpoczynek potrafi wymknąć się spod kontroli, zwłaszcza gdy w grę wchodzi Szwagier. Misiek i Szwagier: Włoska robota pełna niespodzianek „Misiek” Wilkoński doskonale wie, że pakowanie się w kolejne perypetie ze Szwagrem to proszenie się o kłopoty. Jednak „darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby”, prawda? Gdy Szwagier wygrywa w radiowym konkursie luksusowe ferie w Dolomitach, z kursem nauki jazdy na nartach dla czterech osób, Misiek, jego żona Bożena i syn Jacek, nie mogą odmówić. Do ekipy dołącza również radiowy reporter Darek Kociborek, którego zadaniem jest relacjonowanie tej ekscytującej wyprawy słuchaczom. Wyruszają radiobusem do słonecznej Italii, licząc na białe szaleństwo. Niestety, już na miejscu okazuje się, że temperatura w Dimaro dalece odbiega od zimowej normy, a śnieg na stokach jest wyłącznie sztuczny. To jednak najmniejszy z ich problemów, bo prawdziwa kryminalna zagadka dopiero czeka na rozwiązanie. Początkowa rozczarowanie pogodą szybko blednie w obliczu coraz bardziej intrygujących wydarzeń. W okolicy pojawia się bowiem tajemniczy osobnik, łudząco podobny do Szwagra, wokół którego panuje podejrzana zmowa milczenia. Czy to tylko niezwykły zbieg okoliczności, czy nasi bohaterowie nieświadomie trafili w sam środek misternie utkanej intrygi? Stelar z precyzją konstruuje fabułę, w której humorystyczne sceny płynnie przeplatają się z elementami sensacji, tworząc unikatowy kryminał, gdzie śmiech często towarzyszy napięciu. Intryga w Dolomitach: Kryminał z odrobiną absurdu Kiedy włoska policja ogłasza spektakularny sukces, zatrzymując poszukiwanego od piętnastu lat szefa liguryjskiej mafii, lawina zdarzeń nabiera tempa. Czy osoba podobna do Szwagra ma z tym coś wspólnego? A może sam Szwagier, ze swoją niebywałą zdolnością do pakowania się w kłopoty, przypadkowo odgrywa kluczową rolę w tej mafijnej historii? Marek Stelar wciąga czytelnika w grę pełną błyskotliwych dialogów, zaskakujących zwrotów akcji i sytuacji, które z pewnością wywołają uśmiech na Twojej twarzy. To nie jest zwykły kryminał – to "Włoska robota", w której absurd goni absurd, a bohaterowie zmagają się nie tylko z kryminalistami, ale i z własnymi… talentami do generowania chaosu. Czytelnicy doceniają kunszt autora, który z niezwykłą lekkością łączy elementy kryminalnej zagadki z komedią pomyłek, tworząc opowieść jednocześnie zabawną i pełną napięcia. Wielu odbiorców zwraca uwagę na przystępny język i dynamiczne tempo narracji, dzięki czemu książka wciąga bez reszty, pozwalając na chwilę zapomnieć o otaczającej rzeczywistości i przenieść się do świata włoskich intryg. Pochwalają budowę bohaterów, którzy, mimo swoich wad, są niezwykle autentyczni i łatwo zyskać do nich sympatię. To doskonała propozycja dla każdego, kto szuka inteligentnej rozrywki, której nie da się zaszufladkować w jednym gatunku. Przygotuj się na salwy śmiechu, momenty zawieszenia oddechu i dawkę pozytywnej energii. Dlaczego warto sięgnąć po "Włoską robotę"? Brawurowa komedia pomyłek: śledź losy Miśka i Szwagra, którzy z gracją słonia w składzie porcelany torują sobie drogę przez włoskie Dolomity. Wciągająca intryga kryminalna: odkryj tajemnicę szefa liguryjskiej mafii i zbiegu okoliczności, który wywraca ich wakacje do góry nogami. Dynamiczna akcja i błyskotliwy humor: Marek Stelar gwarantuje rozrywkę na najwyższym poziomie, od pierwszych stron po zaskakujący finał. Niezapomniani bohaterowie: Misiek i Szwagier to duet, który pokochasz, mimo (a może właśnie dzięki) ich skłonności do tarapatów. Relaks i uśmiech gwarantowane: idealna lektura na wieczór, która pozwoli Ci oderwać się od codzienności i zanurzyć w świat pełen pozytywnych emocji. Czy Misiek zdoła wyjść cało z tej opresji? Czy Szwagier w końcu okaże się sprytniejszy niż mafia, czy może raczej źródłem jeszcze większych kłopotów dla wszystkich? Jedno jest pewne: ta historia to gwarancja niezapomnianych wrażeń, a "Włoska robota" Marka Stelara to książka, której po prostu nie możesz przegapić. Nie czekaj! Sięgnij po ten kryminał z komediową iskrą i przekonaj się sam, jak smakuje prawdziwa włoska przygoda, okraszona dużą dawką humoru i nieprzewidywalnej intrygi!

Specyfikacja

Podstawowe informacje

Autor
  • Marek Stelar
Wybrani autorzy
  • Marek Stelar
Wydawnictwo
  • Filia
Okładka
  • Miękka
Rok wydania
  • 2023
Ilość stron
  • 336
ISBN
  • 9788383570402
Model
  • broszura

Opinie Włoska robota Ciechocinek

Na liście znajdują się opinie, które zostały zweryfikowane (potwierdzone zakupem) i oznaczone są one zielonym znakiem Zaufanych Opinii. Opinie niezweryfikowane nie posiadają wskazanego oznaczenia.

Ocena ogólna
4,5 na podstawie 3 opinie
  • jola07
    5
    W ubiegłym roku święta spędziliśmy na nartach właśnie we Włoszech, a w drodze słuchaliśmy rodzinnie pierwszej części przygód Miśka i Szwagra, czyli świątecznej „Góry kłopotów”. Panowie chyba pozazdrościli nam tej wyprawy, bo druga część ich szalonych przygód przenosi się właśnie na stoki Italii. Kiedy Szwagier wygrywa konkurs w radiu i nagrodą jest wyjazd na narty do Włoch dla całej rodziny, to z pewnością nie jest to taki oczywisty powód do radości. Przynajmniej dla rodziny. Bo jeśli ktoś z Was miał już okazję poznać ich ubiegłoroczną świąteczną katastrofę, to wie, że Szwagier na drugie imię powinien mieć „Pomyłka” a nudy w jego towarzystwie się nie uświadczy. Wyjeżdżają wraz z prowadzącym radiowego busa i audycję Darkiem Kociborkiem, której "przewidywalnie nieprzewidywalny" Szwagier ma zostać gwiazdą. Jak na Autora kryminałów przystało nie mogło zabraknąć związanego z poszukiwanym od lat szefem liguryjskiej mafii wątku kryminalnego, w którego środek rodzina Wilkońskich wpadła jak śliwka w kompot za sprawą Szwagra oczywiście. Okazuje się jednak, że nawet największa zakała rodziny jest jej częścią i można za nią zatęsknić, choć za jej śpiewem już niekoniecznie, a tam, gdzie diabeł nie może kobietę pośle. Nie zliczę, ile razy wybuchałam głośnym śmiechem, szczególnie w pierwszej połowie historii pełnej humorystycznych dialogów i jeszcze bardziej zabawnych i absurdalnych sytuacji. Marek Stelar kupił mnie od pierwszych stron absolutnie genialną kreacją budzących sympatię bohaterów, więc oczywistym dla mnie było sięgnięcie i po ich włoskie przygody. Was również zachęcam do poszusowania z Wilkońskimi po słonecznych stokach Val di Sole, jeśli macie ochotę ubawić się po pachy i naprawdę szczerze pośmiać.
    • akcja
    • fabuła
    • jakość wydania
  • m...3
    5
    Opinia została napisana przez użytkownika, który kupił produkt.
    Kartki trzymają się kupy.
  • k...0
    3,5
    Opinia została napisana przez użytkownika, który kupił produkt.