Krzesiwo Light My Fire Firesteel Bio scout blue Błonie

Sesja w deszczowy poranek nad jeziorem – ognisko, które nie chce się palić. Wiatr rozwiewa próbujące się wzniecić iskry. Co może pomóc w takich warunkach? Krzesiwo, które nie zawiedzie nawet w chłodny, wilgotny dzień.Krzesiwo Light My Fire BioScout Blue to taki mały bohater, który nie odpuści …

od 54,90 Najbliżej: 28 km

Liczba ofert: 1

Oferta sklepu

Opis

Sesja w deszczowy poranek nad jeziorem – ognisko, które nie chce się palić. Wiatr rozwiewa próbujące się wzniecić iskry. Co może pomóc w takich warunkach? Krzesiwo, które nie zawiedzie nawet w chłodny, wilgotny dzień.Krzesiwo Light My Fire BioScout Blue to taki mały bohater, który nie odpuści wtedy, kiedy ogień jest niezwykle potrzebny. Można wrzucić je do kieszeni, wziąć na spacer albo wrzucić do plecaka – i mieć pewność, że zadziała, kiedy przyjdzie powalczyć z wilgocią czy wiatrem. Zrobione z bioplastiku, więc nie dość, że jest wytrzymałe, to jeszcze przyjazne dla natury – co nie jest bez znaczenia, jeśli spędzasz czas na łonie przyrody. Opis produktu – solidny sprzęt na trudne warunkiNo więc - to krzesiwo ma w sobie stalowy drążek, który wystrzeliwuje iskry o temperaturze do 3000°C. Serio, te iskry to już prawdziwy ogień w oczach – szybko rozpalają nawet mokrą rozpałkę, więc nie ma mowy o długim pucowaniu patyków czy frustrującym dmuchaniu, kiedy wieje i pada. Korpus zrobiony z bioplastiku jest lekki, a do tego fajnie chłodny w dotyku, więc nie ma poczucia jakiegoś tandetnego tworzywa. Waży naprawdę niewiele, dlatego zawsze można mieć je pod ręką – w kieszeni, przy pasku czy plecaku. No i do tego dołączony jest loop z nylonowego sznurka oraz mały woreczek, więc o zgubienie tego drobiazgu chyba nie musisz się martwić. No i teraz najlepsze – w środku jest wbudowany gwizdek ratunkowy. Tak, nie żartuję. To taka mała rzecz, która może pomóc, gdy naprawdę będzie trzeba zawołać o pomoc na szlaku, a telefon nie złapie sygnału. Razem z sąsiadem testowaliśmy to na ostatnim biwaku – mieliśmy małe wesele z gwizdkiem, bo ten dźwięk jest naprawdę donośny. Jakby ktoś się zastanawiał, to wytrzymałość? Mówią, że do 3000 użyć. To sporo, serio – nawet na kilku-dniowym wypadzie survivalowym czy na tych wszystkich imprezach na działce bez problemu wystarczy. Całość to taki solidny kompan do twojego zestawu outdoorowego, który w praktyce nie ciąży, a przy tym daje poczucie, że i ty, i przyroda macie się dobrze. Coś, co nosisz i zapominasz o tym do momentu, aż nagle jest potrzebne – wtedy... ciach, i masz ogień. Aha, no i jest jeszcze ten komfort, bo całość zajmuje tyle miejsca, że naprawdę nie przeszkadza – kompaktowa budowa i waga około 78 g sprawiają, że nie poczujesz, że nosisz kolejny niepotrzebny grat. Najważniejsze atuty krzesiwa Light My Fire BioScout Blue 3000°C iskry – wystrzałowe i gorące, więc nawet w deszczu szybko zapalą ogień. 3000 użyć – starczy spokojnie na mnóstwo wypraw, bez stresu, że się zużyje. Korpus z bioplastiku – lekki, chłodny w dotyku i przyjazny naturze. Gwizdek ratunkowy wbudowany – coś ekstra, co może pomóc, gdy trzeba zawołać o pomoc. Loop z nylonowego sznurka i woreczek – wygodne do przechowywania, zmniejszają ryzyko zgubienia. Ta lista pokazuje, że BioScout Blue to nie tylko gadżet do robienia iskier, ale sprzęt, który może naprawdę ułatwić życie, kiedy jesteś gdzieś na dzikim terenie albo po prostu lubisz mieć coś pod ręką na wszelki wypadek. Zastosowania i inspiracje – kiedy krzesiwo pokazuje swoją wartość Rozpalenie ogniska podczas biwaku – tak naprawdę iskry z tego krzesiwa ogarną nawet wilgotne patyki po deszczowej nocy, co przyda się każdemu, kto kiedykolwiek rozstawiał ognisko w trudnych warunkach. Wyprawy survivalowe – no bo wytrzymałość do 3000 razy użycia spokojnie starcza na cały wyjazd, a może i dłużej. Sytuacje awaryjne – gwizdek ratunkowy to coś, czego nie spodziewasz się w takim małym sprzęcie, a jak już zajdzie potrzeba, to naprawdę może zrobić różnicę. Codzienne użytkowanie – na działce do zapalenia grilla, albo na krótkiej wycieczce do szybkiego rozpalania kuchenki turystycznej. Element zestawu EDC (Every Day Carry) – nosisz zawsze przy sobie, bo nie zajmuje miejsca, a potrafi zaskoczyć, kiedy jest to potrzebne. Patrząc na to wszystko, BioScout Blue można określić jako taki sprytny patent – prosty, ale dający dużo spokoju, że nawet w niezbyt przyjaznych warunkach ogień będzie pod kontrolą. Ludzie, którzy go mieli, najczęściej chwalą lekkość i łatwość zapalania iskier. No i ten gwizdek ratunkowy – niby taki mały dodatek, a jak się okazuje, potrafi zostać realnym ratownikiem, kiedy trzeba dać znać o sobie. To pokazuje, że ktoś tu pomyślał nie tylko o ogniu, ale też o bezpieczeństwie. Specyfikacja Materiał korpusu Bioplastik Temperatura iskry do 3000°C Żywotność do 3000 użyć Waga około 78 g Dodatki Loop z nylonowego sznurka, woreczek transportowy, gwizdek ratunkowy Wymiary Kompaktowe, wygodne do noszenia w kieszeni lub przy pasku Podsumowując – to krzesiwo to taki mały, lekki przyjaciel na szlaku i nie tylko. Człowiek czasem nie docenia, jak solidny sprzęt znaczy przy rozpalaniu ognia, aż do momentu, gdy fatalna pogoda pokazuje swoje oblicze. Wtedy właśnie BioScout Blue pokazuje, co potrafi. ...

Specyfikacja

Podstawowe informacje

Marka
  • Light My Fire
Model
  • FireSteel 2.0 BioScout
Rodzaj
  • Szwedzkie
Trwałość
  • >3000 użyć
Cechy dodatkowe
  • Gwizdek ratunkowy
Średnica krzesiwa
  • 6 mm

Opinie Krzesiwo Light My Fire Firesteel Bio scout blue Błonie

Na liście znajdują się opinie, które zostały zweryfikowane (potwierdzone zakupem) i oznaczone są one zielonym znakiem Zaufanych Opinii. Opinie niezweryfikowane nie posiadają wskazanego oznaczenia.

Ocena ogólna
5 na podstawie 2 opinie
  • j...9
    5
    Opinia została napisana przez użytkownika, który kupił produkt.
    Ok i ładny kolor
    • jakość
    • trwałość
    • wygląd
  • z...a
    5
    Opinia została napisana przez użytkownika, który kupił produkt.
    Ok
    • jakość
    • trwałość
    • wygląd