Budownictwo ludowe na PODHALU. Reprint 1892. Będzin

Fragment książki: Lato w 1885 roku spędziłem na południowym, Spiskim stoku Tatr. Gdym ztamtąd przedostał się po raz pierwszy do Zakopanego, uderzyły mnie odrębne cechy mieszkań podhalskiego ludu. Przez lata 1886 i 1888 r. zbierałem materyały, lecz opracowaniu ich stały na przeszkodzie inne zajęcia, …

od 49 zł Najbliżej: 15 km

Liczba ofert: 1

Oferta sklepu

Opis

Fragment książki: Lato w 1885 roku spędziłem na południowym, Spiskim stoku Tatr. Gdym ztamtąd przedostał się po raz pierwszy do Zakopanego, uderzyły mnie odrębne cechy mieszkań podhalskiego ludu. Przez lata 1886 i 1888 r. zbierałem materyały, lecz opracowaniu ich stały na przeszkodzie inne zajęcia, oraz trudności, wypływające z oddalenia od samej rzeczy: okazywały się coraz nowe braki, których uzupełnić nie można było za pośrednictwem korespondencyi. Zmiana w mojem położeniu skłoniła mnie do ogłoszenia tej pracy, która głównie chromia niezupełnem wykończeniem i niedostatecznem wżyciem się w byt górali. Dla zupełności obrazu należałoby systematycznie robić poszukiwania w stronę Śląska aż pod Babią Górę, dalej do Jabłonkowskiej przełęczy, na Orawę, ku Szczawnicy, i na północ pod Kraków, aby dojść do oznaczenia obrębu zauważonych właściwości stylowych, ich rozpostarcia, modyfikacyj i związku z innemi formami. Gdy to wszelako stało się dla mnie niemożliwem, ośmieliłem się ogłosić posiadaną część pracy, w mniemaniu, że sam przedmiot okupi jej braki, wynikające z niedostatecznego przygotowania zawodowego. Szczególniej frasuje mnie to, że, choć wszelkiemi siłami starałem się wniknąć w mowę ludu góralskiego, czuję, iż nie zdołałem zebrać wszystkiego, co się odnosi do budownictwa, tu bowiem nie wystarcza rozpytywanie; jedynym pewnym sposobem byłoby ustawicznie przebywać z ludem i razem z budarzami wznieść kilka chałup, a wtedy udałoby się pochwycić osobliwe zwroty, malownicze wyrażenia i techniczne nazwy, które w przerażający sposób zwyrodniają się i giną jak opar na górach. Dziś już z młodszem pokoleniem nie ma co mówić, tak dalece szkoły i zetknięcia z przybyszami okaleczyły i zmatowały ich język; jedynie starsi ludzie pamiętają jeszcze dawne wyrażenia, które zdaje mi się że bardzoby się przydały naszym słownikom technicznym, przeważnie zapożyczonym z niemczyzny. Żałuję, iż nie mogłem podać więcej rysunków i dokładnych fotogramów, lecz to podniosłoby i tak wysokie wydatki wydawnictwa. Serdecznie dziękuję p. Konstantemu Wojciechowskiemu, który łaskaw był zrobić dla mnie tab. III, IV i V, p. Witkiewiczowi za kilka rysunków i pannie Butowt-Andrzejkowiczównie za udzielenie wnętrz chaty góralskiej. Szczególniej gorącą czuję wdzięczność dla profesorów Malinowskiego, Odrzywolskiego i Rostafińskiego, bez których poparcia nie byłaby praca niniejsza ukazała się w druku. (przebywać z ludem i razem z budarzami wznieść kilka chałup, a wtedy udałoby się pochwycić osobliwe zwroty, malownicze wyrażenia i techniczne nazwy, które w przerażający sposób zwyrodniają się i giną jak opar na górach. Dziś już z młodszem pokoleniem nie ma co mówić, tak dalece szkoły i zetknięcia z przybyszami okaleczyły i zmatowały ich język; jedynie starsi ludzie pamiętają jeszcze dawne wyrażenia, które zdaje mi się że bardzoby się przydały naszym słownikom technicznym, przeważnie zapożyczonym z niemczyzny. Żałuję, iż nie mogłem podać więcej rysunków i dokładnych fotogramów, lecz to podniosłoby i tak wysokie wydatki wydawnictwa. Serdecznie dziękuję p. Konstantemu Wojciechowskiemu, który łaskaw był zrobić dla mnie tab. III, IV i V, p. Witkiewiczowi za kilka rysunków i pannie Butowt-Andrzejkowiczównie za udzielenie wnętrz chaty góralskiej. Szczególniej gorącą czuję wdzięczność dla profesorów Malinowskiego, Odrzywolskiego i Rostafińskiego, bez których poparcia nie byłaby praca niniejsza ukazała się w druku. Mentone. Luty, 1891 r. Wł. Matlakowski.

Specyfikacja

Podstawowe informacje

Autor
  • Matlakowski Władysław
Wybrani autorzy
  • Praca zbiorowa
Format
  • A5
Rok wydania
  • 2026
Ilość stron
  • 146
ISBN
  • 9788366867413